Tort quilling na rocznicę ślubu

Dodane przez: Maryw Torty
13
maj

Tym razem zrobiłam komuś specjalnym tort na rocznicę ślubu, a przyznaję, że bardzo lubię tą osobę… To było właśnie na niedzielę Wielkanocną, więc postanowiłam zrobić tort metodą quillingu i dodać coś wielkanocnego. Uważam, że nie wyszło mi idealne, ale fajne wyglądało. Tort zrobiłam limonkowy z cytrynowym ganache i pokryłam lukrem plastycznym. Bardzo się cieszę, że to się jej spodobało.

Smacznego!!

Filety z indyka a parmigiana

Dodane przez: Maryw Danie, Ogólne
10
maj

Co dziś na obiad?? Proponuję filet z indyka a parmigiana, mniam… Ja uwielbiam, moja mama często robiła dla nas ten potraw. A Wy? Lubicie?? Polecam ten potraw podany z pyszną sałatą. Pycha!!

Filet z indyka a parmigiana

  • 4 filety  indyka
  • sól i pieprz do smaku
  • 200g sera mozzarella
  • 2 filiżanki sosu pomidorowego
  • 2  jajka
  • mąka
  • bułka
  • olej

Dodaj do filetów z indyka sól i pieprz. Panieruj ser w mące , rozmieszanych jajkach i bułce tartej. Smaż filety w oleju i wyłóż na papier kuchenny, żeby odsączyć trochę oleju. Włóż  filety do naczynia, dodaj ser i wlej sos pomidorowy. Wstaw do rozgrzanego piekarnika około 10 minut. Gotowe!! Podaj z białym ryżem i sałatką.

Smacznego!

 

Sklepik z rękodziełem

Dodane przez: Maryw Ogólne
6
maj

Witam kochani!! Mam dla Was świetną nowinę. Trochę trwało, ale w końcu udało mi się otworzyć mój sklepik z rękodziełem. Mam nadzieję, że Wam się spodoba.:) Wszystkie artykuły są zrobione przeze mnie z pasją, więc zapraszam na zakupy:)
Miłego dnia!

Tort z koniczynką

Dodane przez: Maryw Torty
5
maj

Ten tort zrobiłam dla znajomych z pracy. Bardzo im smakowało i bardzo się cieszę  z tego powodu.

Tort czekoladowy nadziewany z masą krówkową czekoladową. Kolejny tort, to kolejna przyjemność:)

Smacznego!!

Moja dzisiejsza propozycja to bananowe muffinki z nutellą, która przepis był znaleziony  tu.  Uwielbiam muffinki, a Wy?? Te są mięciutkie i kremowe. Idealne na piknik lub do szkoły, do pracy, itd. Muszę przyznać , że nie bardzo lubię nutelli,  ale te muffinki, to poezja. Zrobiłam tylko 12 muffinek, a pozostałe ciasto dodałam do formy i zamiast dodać nutellę, dodałam masło orzechowe i powiem szczerze, że to było najlepsze ciasto, które zjadłam w życiu, chyba bo uwielbiam masło orzechowe?? Może!!! Warto spróbować to i to. Gorąco polecam!!

Bananowe muffinki z nutellą

  • 6 posiekanych bananów
  • 3 jajka
  • 3/4 filiżanki oleju
  • 2 filiżanki brązowego cukru
  • 1 filiżanka bułki tartej
  • 1 filiżanka mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka cynamonu
  • 1 łyżka orzechów włoskich
  • 1/2 filiżanki posiekanej czekolady lub rodzynek (nie dodałam)
  • 220g nutelli

Zmiksuj na blenderze olej i jajka. Dodaj cukier i banany. Dobrze zmiksuj. Dodaj orzechy włoskie i zmiksuj przez 5 sekundy. Do miski dodaj mąki, proszek do pieczenia i czekoladę lub rodzynki. Dodaj masę zrobiona w blenderze. Dobrze wymieszaj. Wlej do foremki papierowej na metalowej formie od babeczki. Dodaj łyżeczkę z nutelli do każdych miffinek i lekko wymieszaj. Piecz, aż się zarumienią i po włożeniu wykałaczki i jej wyjęciu, ta będzie sucha, około 15 do 25 minut. Wyjmij z piekarnika i ostudź.

Na powietrzu da się czuć już zapach tych muffinek i ciasta… Mniam… Smacznego!!

 

Pizza, pizza i pizza…

Dodane przez: Maryw Ogólne, Przekąski, Przepisy
23
kwi

Pizza, mniam… Ja lubię, mąż bardzo lubi i dzieci trochę lubią. A dlatego czasami robię w domu Rodizio Pizzy na weekendzie i wtedy czuję się jak u siebie, w Brazylii. Zrobienie domową pizzę, według mnie to bardzo fajna propozycja do zaproszenia znajomych do siebie i nie tylko. Zrobiłam pierwszy raz pizzę z suchymi mięsami, a mogę powiedzieć, że smakuje fantastycznie, mimo że nie przepadam za pizzami z mięsą. Tutaj możecie znaleźć ciasto, które bardzo lubię robić, więc zapraszam do małego wirtualnego poczęstunku. Myślę, że  to jest warto do spróbowania. Polecam!!

Pizza de Carne-seca

  • Pokrojone suche mięso wołowe (jak zrobić suche /solone mięso)
  • ser mozzarella
  • oregano
  • sos pomidorowy (czasem wymieszam ketchup, oregano lub pieprz z wodą)

Pizza Portuguesa

  • Jajko na twardo
  • zielone oliwki
  • posiekana szynka
  • cebula w plasterki
  • ser mozzarella
  • zielona papryka w plasterki (nie dodałam bo moje dzieci nie lubią)
  • oregano

Pizza brigadeiro

Dodać brigadeiro po upieczeniu ciasta.

Pizza M&Ms

  • M&Ms
  • Roztopiona mleczna czekolada

Dodać roztopioną czekoladę i M&Ms po upieczeniu ciasta.

 

Życzę Wam słodkiego tygodnia!:)

 

 

Znalazłam przepis tej babki między moimi gazetami ” Guia da Cozinha” od razu jak zobaczyłam jej zdjęcie, postanowiłam ją upiec. Miałam wiórki kokosowy w domu, więc postanowiłam dodać kokos do babki mandarynkowej i nie żałuję, bo niesamowicie mi smakowało to połączenie kokosy i mandarynki. Tak naprawdę ta babka nie ma  mocnego smaku z mandarynki,  ale niepowtarzalnie smakuje. Postanowiłam też zrobić  polewę do niej, która naprawdę polecam, to mandarynkowa polewa z białą czekoladą…Mniam, dla mnie bomba!!

Babka kokosowo-mandarynkowa

  • 2 pokrojone na kawałkach mandarynki
  • 2 filiżanki cukru
  • 3/4 filiżanki oleju
  • 3 jajka
  • 3 filiżanki mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 100g wiórki kokosowych
  • szczypta soli
  • margaryna i mąka do smarowania i posypania formy do babki

Sos do zwilgocienia 

  • sok z 2 mandarynki

Polewa

  • 200g posiekanej białej czekolady
  • sok z 2 mandarynki

Sposób przygotowania

Dodaj  mandarynki do naczynia i wstaw do rozgrzanego piekarnika do temperatura 180 stopni na 15 minuty. Wyjmij z piekarnika i zmiksuj w blenderze aż zrobi się puree. Dodaj cukier, olej, jajka, mąkę, proszek do pieczenia, wiórki kokosowe i szczyptę soli i dobrze zmiksuj. Dodaj ciasto do formy wcześniej smarowana margaryną i posypaną mąką. Upiec w rozgrzanym piekarniku około 30 minuty. Zdejmij i zostaw do ostudzenia. Po ostudzeniu zdejmij babkę z formy i polej sokiem mandarynki.

Polewa

Roztop czekoladę w mikrofałowce lub w kąpieli wodny. Dobrze wymieszaj z sokiem mandarynki. Polać ciasto i podać.

Smacznego!!

Ps. Od dzisiaj mój mąż nie będzie poprawił moje błędy w blogu przed opublikowaniem, bo on ma dużo pracy i brakuje mu czasu. Poza tym, myślę, że jeżeli nie spróbuję pisać blog sama, nigdy nie będę pisać poprawnie. Mam nadzieję, że będzie dobrze i będziecie rozumieć wszystko. Liczę na Wasze wsparcie. Jeżeli nie da się czegoś rozumieć, proszę śmiało zapytać:) Trochę się boję i tak naprawdę trochę się wstydzę, ale nie chcę rezygnować z bloga, ponieważ w nim kompletnie się zakochałam, więc…ach, nie wiem, zobaczymy co będzie…:) Miłego dnia!

Wesołych Świąt

Dodane przez: Maryw Ogólne
6
kwi

Babeczki karmelowe

Dodane przez: Maryw Babeczki, Ogólne, Przepisy
21
mar

Dzisiaj prezentuję bardzo fajne i smaczne babeczki z karmelem. Pomysł znalazłam tu i myślę, że można go wykorzystać na jakąś fajną okazję np. aby zaprosić przyjaciółkę do domu na kawę. Musicie koniecznie ich spróbować. Biszkopt zrobiłam taki jak zwykle, tylko że dodałam kawałki białej czekolady. Polewę karmelową zrobiłam jak poniżej… mniam… Jak gryziemy babeczki, ten karmel jest lekko chrupiący…super!!! Trzeba tylko uważać, jak moczycie babeczki w polewie, żeby się nie oparzyć i żeby karmelu nie dotknąć papierową foremką, bo wtedy nie uda Wam się wyjąc babeczki z foremki.

Karmel
  • 2  1/2 filiżanki cukru
  • 3/4 filiżanki wody
  • 1 łyżka glukozy
  • szczypta soli

W głębokim garnku wymieszaj wszystkie składniki. Wstaw na mały ogień i cały czas mieszaj, aż cukier się roztopi. Zostaw na ogniu, aż płyn się karmelizuje, gdy temperatura osiągnie 170 stopni. Zdejmij z ognia garnek i od razu zanurz w nim babeczki i odstaw do ostudzenia. Kochani, trzeba UWAŻAĆ, aby się nie oparzyć gorącym karmelem. Udekorowałam babeczki rodzynkami:)
Smacznego:)
Mniam, mniam… Miłego dnia!!

Tort Miss fryzjerek

Dodane przez: Maryw Przepisy, Torty
12
mar


Kolejny tort, kolejna przyjemność. Tym razem tort czekoladowy, nadzienie z masy krówkowej czekoladowej  i  także morelowe nadzienie.

Tym razem wiem, że jubilatce smakowało, bo byłam na imprezie. Wszystko było super! Bardzo dobrze się bawiłam.:)

Miłego dnia!!!:)


Bukieciki na Dzień Kobiet

Dodane przez: Maryw Babeczki, Przepisy
8
mar

Kochani, ostatnio jestem bardzo zajęta, dużo pracuję, dlaczego czasami nie mam czasu na dodawanie postów ani na częstsze odwiedzanie Was, niestety… Ale dziś udało mi się znaleźć chwilę i zrobiłam na prezenty dla przyjaciółek i stałych klientów w imieniu Słodziutkie Okazje smaczne bukieciki na Dzień Kobiet.  Mam nadzieje, że osłodzę im dzień.

Do tych bukiecików zrobiłam zwykłe biszkopty, dodałam łyżkę dżemu malinowego własnej roboty i wszystko upiekłam. Najbardziej smakowały, jak były jeszcze ciepłe, mniam… Lukier był ten, a różyczki zrobiłam z lukru plastycznego. Proste i smaczne prezenciki, które  pewnie uszczęśliwią każdego na specjalne okazje takie jak dziś… Smacznego Wam życzę:)

 

Ten przepis długo czekał na komputerze na swoją publikację. Ale teraz mogę wam podać mój ulubiony przepis na wytrawny naleśnik, który często u nas jemy. Zrobiłam z mięsem mielonym, ale można też zrobić z kurczakiem lub warzywami, tak jak chcecie. Przepis na naleśniki mam od teściowej. Mięso zrobiłam tak naprawdę według uznania, bez przepisu, ale postaram się podać ilość na składniki.

Naleśniki  (porcja na 10-12 dużych naleśników)

  • 2 jajka
  • 250ml mleka
  • 250ml wody
  • 200g mąki
  • sól
Zmiksuj wszystko w blenderze. Smaż naleśniki dodając trochę ciasta za pomocą chochli na patelnię lekko nasmarowaną margaryną.

Nadzienie z mięsem

  • 1 kg mięsa mielonego wołowego
  • duża posiekana cebula
  • 2 posiekane ząbki czosnku
  • 40g posiekanych pieczarek
  • 500ml przecieru pomidorowego
  • trochę oleju
  • sól i pieprz do smaku
  • posiekana pietruszka i szczypiorek do smaku
  • ser parmezan do posypania

Na patelni rozgrzej olej i dodaj cebulę i czosnek. Wymieszaj, aż się zrumieni. Dodaj mięso i mieszając smaż, aż nabierze grudkowatą konsystencję. Dodaj pieczarki i przecier pomidorowy. Dopraw solą i pieprzem. Duś przez 5 min. Dodaj pietruszkę i szczypiorek. Wymieszaj i zdejmij z ognia. Weź każdy naleśnik i nadziej odrobiną mięsa w sosie. Zawiń i dodaj do naczynia wcześniej wysmarowanego częścią sosu. Rób tak, aż skończą się naleśniki. Połóż jeden obok drugiego, jeśli jest miejsce. Ale jak nie masz dość długiego naczynia, to możesz położyć jeden na drugim. Polej je odrobiną sosu i posyp serem parmezan. Wstaw do piekarnika na 5-10 minut. Gotowe!!

 

Smacznego!!

Tort z jeleniem

Dodane przez: Maryw Ogólne, Przepisy, Torty
26
lut

Kolejny tort, kolejny przysmak, który przyjemnie mi się przygotowuje. Tym razem zrobiłam zwykły biszkopt i nadziałam ganache z białej czekolady, a także nadzieniem morelowym. Mam nadzieję, że jubilatowi smakowało.:)

Ganache czekoladowe

  • 400g zmielonej białej czekolady
  • 125 ml śmietanki  UHT 30%
Ugotuj śmietankę, aż zaczną pojawiać się na brzegach bąbelki. Zdejmij z ognia i dodaj zmieloną czekoladę. Dobrze wymieszaj. Zostaw na 5 minut. Teraz jeszcze raz wymieszaj energicznie i wstaw do zamrażalki na 15 minut lub zostaw w temperaturze pokojowej na 2 godziny.  To ganache pasuje do lukrowania, a także do nadziewania tortów lub cupcakes.
Nadzienie morelowe
  • 200g suszonych moreli
  • 100g cukru
  • 100ml wody
Gotuj wszystkie składniki 10 minut. Zmiksuj wszystko i zostaw do ostudzenia.

Słodkie brazylijskie ostatki

Dodane przez: Maryw Wydarzenia
23
lut

Kochani, miałam ogromną niespodziankę w czasie tego karnawału. Zostałam zaproszona przez Fundację Terra Brasilis do wzięcia udział w prezentacji w Yerbaciarni Terere. Zrobiliśmy mały workshop, gdzie zaprezentowałam nasze ulubione i popularne kuleczki, czyli Beijinho, Brigadeiro i Cajuzinho.Poza  degustacją  kuleczek i napojów z popularnych owoców brazylijskich, czyli: caju, mango, guawy, marakui i aceroli, była też muzyka na żywo, która strasznie mi się podobała, bo przypomniała mi atmosferę z barów w Rio de Janeiro.

Cajuzinhos

Spędziłam fantastyczny wieczór, atmosfera była cudowna i miałam ogromną przyjemnością pokazać trochę brazylijskiej kultury.  Zapraszam na obejrzenia zdjęć zrobionych przez mojego męża, Fundację Terra Brasilis, Yerbaciarnię Terere. Możecie też poczytać o spotykaniu i zobaczyć kolejne zdjęcia na stronie  naPowiśle.

Oto beijinho, cajuzinho i brigadeiro…

Córeczka czeka na formowanie kuleczki.

Moje pomocnice rewelacyjnie dały sobie radę.

Przygotowujemy napoje z owoców brazylijskich

Malowanie twarzy dzieciaków…

Yebarciarnia Terere. Sympatyczne i przytulne miejsce. Polecam!

Piękna bluzka, prawda??

Bossa-nova. Brazylijska muzyka była… cudowna!!

Karnawałowe babeczki

Dodane przez: Maryw Babeczki, Karnawał, Przepisy
22
lut

Dziś ostatni dzień karnawału u nas( do 12-ej w południe). A moja słodka i smaczna propozycja to babeczki kokosowe, na które znalazłam przepis tutaj.

Bawiliście się dobrze w karnawale? Dużo tańczyliście, bawiliście się? Mój karnawał, mimo, że nie trwa długo tak jak u Was, spędziłam świetnie i jestem z tego bardzo zadowolona… A teraz niech nadejdzie wiosna…

 

Karnawałowe babeczki

  • 1 filiżanka margaryny
  • 1/2 filiżanki mleka kokosowego
  • 2 filiżanki cukru
  • 100g wiórków kokosowych
  • 4 jajka
  • 3/4 filiżanki mleka
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 3 filiżanki mąki
  • 1 łyżka proszku do pieczenia

Sos kokosowy

  • 1/2 filiżanka mleko skondensowanego słodzonego
  • 1/2 filiżanka mleka kokosowego
  • wiórki kokosowe do posypania

Przesiej mąkę 2 razy. Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Ubij cukier, margarynę i mleko kokosowe. Ubijaj na średniej prędkości przez 5 minut. Dodaj wiórki kokosowe i ubijaj jeszcze trochę. Dodaj jajka jedno po drugim, ubijąc bardzo dobrze po dodaniu każdego. Dodaj mleko i mąkę i dobrze ubijaj przez 2 minuty. Dodaj ekstrakt z wanilii, proszek do pieczenia i ubijaj 30 sekund. Wlej do foremki papierowej na metalowej formie od babeczki i piecz, aż się zarumienią i po włożeniu wykałaczki i jej wyjęciu, ta będzie sucha. Wyjmij z piekarnika. Ostudź.

Do polewy: Wymieszaj mleko kokosowe razem z mlekiem skondensowanym. Zrób dziurki widelcem lub patyczkiem. Posmaruj wszystkie cupcakes 3 razy i posyp wiórkami kokosowymi. Aby pokolorować wiórki kokosowe wystarczy dodać troszkę barwnika spożywczego w proszku i wymieszać.

Smacznego!!

Słodkie brazylijskie ostatki

Dodane przez: Maryw Ogólne
21
lut

No, to co kochani?? Karnawał w Rio jeszcze się nie skończyło. A powiem Wam, że W Polsce też nie:). Więc dzisiaj moja propozycja to Słodkie brazylijskie ostatki  w Warszawie. Będzie się działo!!!

Zapraszają do zabawy Fundacja Terra Brasilis i Yerbaciarnia Terere.

 

Hej, korzystając z tego bardzo brazylijskiego klimatu, który zapanował na blogu, gdy dodałam przepisy na feijoadę i caipirinhę, zrobiłam dla siebie ten notes. Cały czas musiałam coś notować, a nigdy nie miałam przy sobie kartki lub zeszytu… Tylko długopis… A poza tym ostatnio nie mam pamięci do niczego, więc…trudno. Zastanawiałam się, po co długopis, jeśli nie mam gdzie nim pisać, hahaha. Teraz problem się skończył.  :)

Wkrótce mam dla Was fajną niespodziankę, na razie nic nie mogę powiedzieć.

Milego dnia:)

Caipirinha i lemoniada

Dodane przez: Maryw Karnawał, Ogólne
17
lut

Moja dzisiejsza propozycja i  w rytmie samby to Caipirinha . To najpopularniejszy brazylijski napój alkoholowy. Wszędzie się ją pije i o niej słyszy. Robi się ją z cachaçy lub wódki (wtedy się nazywa Caipiroska). Jest prosta i szybka do zrobienia, a także bardzo orzeźwiająca. Zapraszam do spróbowania:)

Caipirinha ( 1 porcja)

  • 1 limonka
  • 50ml cachaçy lub wódki
  •  2 łyżki cukru
  • 5 kostek lodu

Pokrój limonkę na 8 części, usuń z nich białą część i dodaj do szklanki. Dodaj cukier i rozgnieć razem z limonką, aż wyjdzie z niej sok. Dodaj cachaçę lub wódkę i lód. Wymieszaj i gotowe:)

Skorzystałam z limonek, które miałam w domu i zrobiłam też lemoniadę dla dzieci. Jak dla mnie to najbardziej orzeźwiający napój na świecie, idealny, kiedy jest upał. Ja znam dwa sposoby na lemoniadę, a Wy?

 

Lemoniada I

  • 1 limonka
  • cukier do smaku
  • dużo lodu
  • 1 litr zimnej wody

Pokrój limonkę, usuń z niej białą część i pestki, a następnie dodaj ją do blendera z  zimną wodą. Zmiksuj wszystko, aż limonka będzie całkiem starta. Przelej przez sitko i wlej do dzbanka.  Dodaj cukier i lód. Podaj!!

 

Lemoniada II

  • 2 limonki
  • 1 litr zimnej wody
  • cukier do smaku
  • lód

Wyciśnij sok z jednej limonki i przelej go do dzbanka. Drugą limonkę pokrój na plasterki, usuń z niej białą część i pestki. Dodaj do dzbanka. Dodaj wodę i cukier. Bardzo dobrze wymieszaj i dodaj lód. Gotowe do podania! Tę wersję najbardziej lubi jedna z moich córeczek.

To już dziś. Walentynki.

Zrobiłam pyszne ciasteczka, bardzo podobne do Oreo, więc jeśli lubicie tego rodzaju ciasteczka, zapraszam. Mojego walentynka nie ma, ale bedzie niedługo wiec schowam dla niego moje słodziutkie serduszka razem z dużą ilością buziaków i podaruję, jak wróci. Ja i moje małe walentynki już się poczęstowałyśmy moimi serduszkami i chcemy dokładkę, najlepiej ze szklanką mleka ;) Pychota!! Przepis znalazłam tutaj i polecam go wypróbować i spróbować :)

 

Ciasteczka (40 do 50 szt)

  • 3/4 z 200g masła
  • 1 1/2 cukru pudru
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka wanili
  • 1 1/2 filiżanki mąki
  • 1 filiżanka  kakao
  • sól

Nadzienia

  • Reszta masła użytego do zrobienia ciasteczek + 1 łyżka
  • 2 filiżanki cukru pudru
  • 200g białej czekolady
  • trochę dżemu truskawkowego

Ps. Dodawaj stopniowo czekoladę i dżem, aby nadzienie nie zrobiło się zbyt wodniste.

Ciasto

Ubijaj masło z cukrem, aż powstanie mieszanka lekka i  jasna. Dodaj jajka i wanilię. Dodawaj pomału mąkę, sól i kakao i dobrze wymieszaj. Podziel ciasto na 3 części, włóż do folii i zgnieć, jak gdyby to był hamburger. Wstaw do lodówki na 2 godz.

Nadzienie

Ubij cukier z masłem. Podziel mieszankę na 2 części. Dodaj do pierwszej części czekoladę roztopioną w kąpieli wodnej, dodając ją powoli, aby mieszanka nie zrobiła się zbyt wodnista. Rozgrzej w garnku dżem, aż stanie się wodnisty i dodaj go pomału do drugiej części mieszanki cukru z masłem. Wstaw nadzienie do lodówki.

Wyjmij ciasto z lodówki i przykryj folią spożywczą, połóż na stole posypanym mąką i rozwałkuj. Jeśli trzeba, dodaj trochę mąki. Wykrój ciastka i wstaw do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na 10 minut. Odstaw na godzinę, aby ostygły. Wyjmij z lodówki nadzienie i nałóż je łyżką na ciastka, zamykając je następnie z obu stron.

 

Życzę Wam miłych walentynek!

 

 

 

Kochani, czy lubicie połączenie czekolady i cytryny (lub limonki)?? Ja uwielbiam, dla mnie to po prostu poezja… Z myślą o walentynkach przygotowałam dziś babeczki czekoladowe i postanowiłam polukrować je cytrynowym ganache, na które znalazłam przepis u Samy. Zaplanowałam udekorować  babeczki lukrem plastycznym, żeby pięknie wyglądały. Kupiłam wszystko, czego mi było potrzeba w internetowym sklepie, ale mój słodki walentynek zapomniał zapłacić, więc produkty do mnie jeszcze nie dotarły. Ale to nic. Dziś najważniejszy jest dla mnie smak tych babeczek, bo zjadłam je  i jestem w siódmym niebie…

Chcę też pokazać, że z najprostszych rzeczy możemy zrobić coś bardzo wyjątkowego dla osób, które kochamy. Na przykład udekorowałam zwykłe pudełko na babeczki resztą materiałów i wstążkami, które miałam w domu (ostatnio dużo szyję, bo przy tym się relaksuję). I powiedzcie, czy babeczki w takim pudełku nie wyglądają wyjątkowo?? Nie chcielibyście takich dostać?? Ja chciałabym.:)

Zrobiłam też małe serce z materiału. Idealne na prezent lub do udekorowania pokoju. Jeśli będzie na prezent, wystarczy kupić lub zrobić piękne pudełko lub kosz, dodać trochę pralinek, przewiązać piękna wstążką i oto uroczy prezent. Moje serduszka spryskałam perfumami i postawiłam w szafie między ubraniami. Pięknie pachną.

Dobrze! Teraz do przepisu:

Możecie zrobić czekoladowy biszkopt taki, jak zwykle pieczecie. Ja zrobiłam ten.

Cytrynowe ganache (na 12 babeczek)

  • 200g posiekanej białej czekolady
  • 100ml śmietanki 30%
  • 50ml sok z cytryny
  • tarta skórka z 2 cytryn
Roztop czekoladę w mikrofalówce (Wstaw na 30 sekund, po czym dobrze wymieszaj. Potem wstaw na kolejne 30 sekundy i po wyjęciu mieszaj, aż czekolada całkiem się roztopi). Dodaj śmietankę i energicznie wymieszaj, aż całość będzie jednolita. Dodaj sok z cytryny i utartą skórkę. Wymieszaj i wstaw do lodówki na 30 minut lub zostaw w temperaturze pokojowej na 2 godziny. Gotowe do lukrowania.
Smacznego!!

 

Zbliżają się walentynki. A dla moich walentynek, czyli córeczek przygotowałam ciasteczka na patyczku, które chętnie zjadły. Ponieważ to walentynki, udekorowałam je sercami i bla-bla-bla:) Lubię obchodzić walentynki. Obchodzę te polskie i brazylijskie wypadające 12 czerwca. Ale to nie znaczy, że w pozostałe dni roku nie robię nic specjalnego dla tych, których kocham. Myślę, że możemy obchodzić walentynki codziennie, tak jak inne wyjątkowe dni w roku.

Te „lizaki” są całkiem proste do zrobienia. Możecie same upiec ciasteczka lub kupić gotowe w markecie. Ja zrobiłam  z gotowych ciasteczek, bo leżały w szafie już jakiś czas. Możecie skorzystać z tego pomysłu także na urodziny dla dzieci, co sądzicie? To fajna sprawa,nie? Dziś zapraszam Was na coś słodkiego:)

Ciasteczka na patyczku

  • paczka herbatników maślanych, takich jak Leibniz, Lu petitki (uzyłam Lu digestive)
  • pokrojona czekolada deserowa, biała lub mleczna
  • masa krówkowa lub inna według gustu (zrobiłam nadzienia brigadeiro)
  • patyczki do szaszłyków lub lodów

Posmaruj ciasteczko masą cukrową. Wbij w nie patyczek i  i zamknij drugim ciasteczkiem. Rozpuść czekoladę w kąpieli wody lub w mikrofalówce. Zamocz ciasteczka w czekoladzie i połóż na pergaminie, aż czekolada wyschnie (zostawiłam w lodówce do momentu podania). Udekoruj według uznania (jeśli chcesz posypać posypką cukrową, zrób to, jak polewa jeszcze całkowicie nie wyschła).

Smacznego!!

 

 

Brazylijskie solone mięso

Dodane przez: Maryw Danie, Ogólne, Przepisy
4
lut

Zrobienie solonego mięsa ( zobaczcie  Feijoada) jest łatwiejsze, niż myślałam. Ta propozycja jest też dla Brazylijczyków, którzy tu mieszkają i bardzo tęsknią za naszym solonym mięsem. Można kupić takie mięso w niektórych sklepach w Londynie, W Irlandii, ale cena jest po prostu niewyobrażalnie wysoka jak na mięso, więc… Ja bez wątpliwości wolę zrobić je sama.  Trzeba tylko cierpliwości i efekt jest niesamowity. W ten sposób możemy też wzbogacić nasze menu w domu, to po prostu cudowne. A Wam, którzy nie znacie tego rodzaju mięsa, strasznie polecam. Z jednego rodzaju mięsa możecie po prostu mieć 2 smaki. Fantastyczne i idealne do zup, na pizzę, do zrobienia nadzienia, pasztecików itd…

Co trzeba??

  • Mięso, oczywiście:)
  1. Wieprzowe – uszy, ogon, schab, żeberka i nogi
  2. Wołowe  - rostbef lub mięso nie za twarde i nie za miękkie
  3. Ryba – dorsz (jeszcze nie soliłam dorsza, ale też można solić. Wkrótce wypróbuję i Wam powiem, czy naprawde jest taki jak ten kupiony w sklepie np. w Brazylii i Portugalii)
  • Dużo soli

Pokrój mięso na grube plastry. Natrzyj rękoma solą każdy plaster mięsa. Połóż plastry na sitku i postaw pod sitkiem garnek. Odstaw. Niektórzy odstawiają mięso tylko 12 godz, inni na tydzień, ja zostawiłam na 3 dni.  Z mięsa schodzi woda, więc trzeba ją wylewać i solić jeszcze raz. Rób to przez 3 dni. Wystarczy. Trzeciego dnia przestałam solić, bo już miałam tego dość, bo zauważyłam, że za każdym razem, kiedy soliłam, z mięsa spływała woda. A mięso jest gotowe do spożycia, jak już nie wychodzi z niego woda. Nie soliłam już trzeciego dnia i rzeczywiście nie wychodziło już z niego woda. Ważne by zostawić ten garnek z mięsem na lodówce.

A wiesz dlaczego solimy mięso??

Kiedyś nie było lodówki i to był sposób, aby mięso się nie psuło. Jak dosolimy mięso, może leżeć długo i się nie psuje. Czasy się zmieniły, ale ludzie dalej lubią ten rodzaj mięsa.:)

Uwaga: Nie oszczędzaj soli, trzeba solić dużo bez obaw. W innym przypadku mięso się zepsuje. Aby je zjeść, trzeba wielokrotnie ugotować je mięso w wodzie. To znaczy trzeba dodać do garnka mięso i zalać wodą, tak by całkowicie było w niej zanurzone; następnie 5 do 6 razy wstawić na ogień i czekać, aż woda zacznie się gotować. Gdy to się stanie, należy wymienić wodę. Trzeba np. po 3 razy sprawdzić, czy jest słone, aby mięso nie straciło całej soli.

Feijoada

Dodane przez: Maryw Danie, Ogólne, Przepisy
31
sty

Wróciłam!!! Odpoczywałam, spędziłam spokojnie ferie zimowe z dziećmi, więc czas wrócić do mojego ukochanego bloga, także do Was:)

Moja dzisiejsza propozycja to najpopularniejsza i najbardziej brazylijska potrawa na świecie: feijoada. Od dawna chciałam wrzucić na bloga tę potrawę, ale musiałam najpierw spróbować zrobić sama solone mięso, bo to jeden ze składników, bez których nie ma feijoady. Bingo! Zrobiłam i wyszło identycznie jak mięso solone, które jemy w Brazylii, więc bardzo się cieszę z tego, co wyszło.

Feijoada jest potrawą, którą przyrządzamy na przykład dla mnóstwa osób. Niektóre puby, restauracje i bary robią feijoadę co piątek. Dlaczego piątek? Bo jest to ostatni dzień pracy w tygodniu i zwykle pracownicy chodzą razem do tych miejsc na obiad lub po pracy na piwo. Chyba dlatego tak popularne są te piątkowe obiady, przynajmniej w Rio.

Wiem, że Feijoada nie ma super wyglądu, ale jeśli chcesz zjeść prawdziwą, tradycyjną brazylijską potrawę, musisz jej spróbować. Podsumowując, ta potrawa jest jak zupa z czarnej fasoli z różnymi rodzajami mięsa, podana z ryżem, pomarańczami (dodajemy je bo pomagają w trawieniu, poza tym pomarańcze pomagają zmniejszyć ilość tłuszczu w potrawie), farofą i Kale*.  Mówię Wam, nadaje się ona doskonale do zjedzenia z zimnym piwem lub caipirinhą, naprawdę…To co, do przepisu??

Aha! W jaki sposób solić mięso  i jak zrobić caipirinhę, pokażę wkrótce w blogu:)

Feijoada (na 6 do 8 osób)

  • 500g czarnej fasoli
  • 150g solonych wieprzowych żeberek
  • 150g wołowego solonego mięsa (dodałam rostbef)
  • 150g  solonego schabu
  • 150 g boczku
  • 150g kiełbasy (markowska, kabanosy lub inny cienkie)
  • 150 g kiełbasy (krakowska, do grilla, myśliwska lub inna grubsza)
  • 150g goleni wołowej (nie dodałam)
  • 150 g solonej nogi wieprzowej (nie dodałam)
  • 150g solonych uszu wieprzowych (nie dodałam)
  • 150g solonego ogona wieprzowego (nie dodałam)
  • 2 posiekane cebule
  • 3 posiekane ząbki  czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • liście laurowe
  • trochę oliwy z oliwek

Do garnka dodaj mięso i wlej dużo wody. Do szybkowaru (jeśli nie masz szybkowaru, użyj dużego garnka i zostaw na ogniu na dłużej, aż fasola będzie miękka) dodaj fasolę i wlej wodę. Zostaw mięso i fasolę na 12 godz w wodzie, ale zmieniaj wodę z mięsa przynajmniej 4 razy. Gdy będziesz ostatni raz zmieniać wodę, sprawdź, czy mięso jest jeszcze dość słone. Jeśli takie będzie, wstaw je z wodą na ogień, a gdy zacznie się gotować, wylej wodę. Powtórz to dwukrotnie.  Dodaj  liście laurowe i mięso oprócz boczku do szybkowaru z fasolą i gotuj 45 min licząc od chwili, gdy szybkowar zacznie gwizdać). Zdejmij szybkowar z ognia i uwaga – NIE WOLNO OTWIERAĆ SZYBKOWARU, ZANIM CAŁA PARA SIĘ Z NIEGO NIE WYDOSTANIE. Najlepiej zdejmij garnek z ognia i wstaw pod kran z zimną wodą na kilka chwil, aż przestaniesz słyszeć wydobywającą się parę. Spróbuj fasoli, powinna być juz ugotowana. Na patelni usmaż na oliwie boczek, dodaj cebulę, czosnek, sól (sprawdź, czy fasola nie jest już dostatecznie słona, czy sól nie przeszła na nią z mięsa) i smaż, aż wszystko się zrumieni. Przełóż całość do garnka z fasolą i mięsem, wymieszaj i zostaw na średnim ogniu na 15 min  mieszając od czasu do czasu. Gotowe.

Kale 

  • liście kale
  • ząbki czosnku (do smaku, ilość zależy od tego, ile liści macie)
  • trochę oliwy z oliwek
  • sól do smaku
Umyj liście i wysusz je. Pokrój w cienkie paseczki. Na patelni podgrzej oliwę i dodaj czosnek. Wymieszaj, aż czosnek zmięknie. Dodaj od razu pokrojone liście kale i mieszaj przez kilka sekund, aż zrobią się miękkie. Tylko chwila i gotowe. Zdejmij z ognia i przełóż do naczynia. Najlepiej zrobić tę potrawę zaraz przed podaniem.
Farofa
Niestety nigdy nie mierzyłam ilości składników do zrobienia farofy. Trudno ocenić, ale farofa koniecznie musi być sypka.
  • mąka z manioku
  •  posiekany boczek (możecie dodać też posiekaną kiełbasę, posiekaną cebulę itd)
  • trochę oleju
  • sól do smaku
Podgrzej olej w garnku. Usmaż boczek. Dodawaj pomalutku mąkę i cały czas mieszaj. Dodawaj mąkę, aż mieszanka przestanie być mokra, musi być sypka. Jeśli farofa będzie za sypka, trzeba jeszcze dodać trochę oleju; a jeśli będzie za mokra, dodać jeszcze trochę mąki z manioku. Cały czas mieszaj, bo farofa z łatwością się przypala. Mieszaj jeszcze kilka sekund i zdejmij z ognia. Przełóż do naczynia. Nie zostawiaj gotowej farofy w gorącym garnku, bo się przypali.
Ryż
Możecie tutaj zobaczyć, jak go robimy.
Pomarańcza
  • Pomarańcze
Obierz pomarańcze i pokrój na plasterki.

* Kale to angielska nazwa. Nie ma chyba nazwy w Polsce, ale nie przyjmujcie się. Bez problemu możecie zamiast kale dodać liście brokułów lub kalafiora (dziś dodałam liście kalafiora). Smak identyczny.
Smacznego!!

Kochani,

Niech Boże Narodzenie zamiast okresem zakupowego szaleństwa,
stanie się czasem odpoczynku i wzajemnej miłości,
a spędzone wspólnie z rodziną godziny najważniejszym prezentem.
Wesołych Świąt!!!

Na razie robię przerwę na blogu, chyba długą, a może nie aż tak bardzo, jeszcze nie wiem. Wiem tylko, że potrzebuję trochę czasu dla siebie  i dla dzieci. Muszę koniecznie zadbać o zdrowie, poza tym uporządkować moje życie, ale to nie koniec, niedługo wrócę, to wiem.

Życzę Wam szczęśliwego, udanego, słodkiego Nowego Roku i do zobaczenia wkrótce, tak sądzę. Dziękuję za piękny rok, który wspólnie spędziliśmy.

Mary Jerzak

Pojechałam kupić prezenty do centrum handlowego, weszłam do mojego ulubionego sklepu i zobaczyłam formę do zrobienia ludzików wyglądającą właśnie tak. Patrzyłam i nie mogłam o niej zapominać. Oglądałam dużo innych rzeczy, ale cały czas słyszałam w myślach, jak ta forma mówi do mnie: „Proszę kup sobie prezent i weź mnie ze sobą”. Tak grzecznie prosiła, że ją kupiłam, hihihi… Ok, a teraz? Co w niej upiekę? Postanowiłam zrobić tartaletki z białą czekoladą (tak naprawdę białą czekoladę zaproponowała moja córeczka, bo ja nie za bardzo przepadam za białą, wolę deserową).  Kochani wyszło mi całkiem nieźle, dziewczynki oszalały i mnie przeszkadzały nawet przy robieniu zdjęcia. A gdy w końcu powiedziałam, że mogą zjeść, wybuchła ogromna radość. Zrobiłam ciasto na tartaletki w wersji świątecznej i nie było trudno. Co dodałam? Cynamon, goździki i dodałam brązowy cukier. Jaki wyszedł smak? Rewelacyjny!! Moje ludziki smakują świątecznie, pięknie i  rozpuszczają się w ustach :)

 

Moje świąteczne ludziki

  • 400g mąki
  • 250g masła
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 2 goździków rozgniecionych łyżką
  • 100g cukru brązowego

także

  • pisaki cukrowe i cukrowe o smaku czekoladowym do dekoracji
  • mak do posypania
  • 300g pokrojonej białej czekolady (ilość na 24 ludzików + 12 mini babeczek)

Rozgnieć wszystkie składniki rękoma i wypełnij foremki lub formę (tylko 2/3 formy). Wstaw do rozgrzanego piekarnika na 20 minut. Ostudź. Rozpuść czekoladę w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej, dodaj trochę maku i wymieszaj. Dodaj do każdej foremki lub do formy rozpuszczoną czekoladę. Jeśli chcesz dodać drażetki takie jak M&M’s lub inne, trzeba dodać je w tym momencie. Wstaw do lodówki, aby czekolada stwardniała i udekoruj pisakami cukrowymi i posypką lub tak jak lubisz.

Smacznego!!

 

Postanowiłam upiec ciasteczka, które córeczka mogłaby podarować nauczycielce w szkole. Uszyłam też dla niej torebkę na małe zakupy, zrobiłam notes z materiału i uszyłam piernikową dziewczynkę. Znalazłam przepis na te ciasteczka tutaj (trochę go zmieniłam) i muszę powiedzieć, że bardzo mi smakowały ciasteczka maślane o smaku cynamonowym. Wyszło dużo ciasta i przyznam, że nie chciało mi się z braku czasu dekorować wielu ciasteczek, więc zdecydowałam się użyć do tych ciasteczek na prezenty maszyny i posypać je po upieczeniu  cukrem cynamonowym. Z kolei pozostałe, te dla dzieci, zrobiłam używając wykrawaczki do ciasteczek w kształcie renifera i stworzyłam mały las z prezentami, reniferami i sankami. I właśnie to Wam pokażę.  Przyznaję, że to ciasto jest najprostsze i najszybciej je zrobić, jeśli użyjecie maszyna do ciasteczek, niż gdy rozwałkowujecie ciasto, aby je potem wykrawać. Polecam gorąco!

 

 

Cynamonowo-maślane renifery

  • 600g mąki
  • 400g rozmiękczonego masła
  • 150g cukru
  • 1 jajko
  • 1 paczka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka cynamonu

a także

  • cukier cynamonowy do posypania
  • pisaki cukrowe do dekorowania
  • pisaki cukrowe o smaku czekoladowym do dekorowania

Rozgnieć rękoma wszystkie składniki, aż ciasto będzie miękkie. Dodaj do maszyny do ciasteczek lub rozwałkuj na posypanej mąką powierzchni i wykrój według uznania. Wstaw do piekarnika rozgrzanego do temperatury 150 do 175 stopni na 5 do 7 minut. Ostudź. Udekoruj lub posyp cukrem cynamonowym.

 

 

Smacznego!!!

Nareszcie w końcu udało mi się upiec piernik, a podejmowałam już trzecią próbę. Hurra!!! Zdecydowałam się na cupcakes piernikowe, bo czasem wolę zjeść małą porcję ciasta. Nadają się także doskonale do tego, by córeczki mogły je zabrać od czasu do czasu do szkoły. A też przyznam, że chciałam wypróbować po raz pierwszy moje nowe foremki silikonowe do babeczek. :) Ciasto bardzo mięciutkie i piernikowe. Przypomniało mi się, jak byłam w ciąży i mąż mi kupił paczkę pierniczków z  polewą czekoladową, taka kolorową i smaczną do tego stopnia, że poprosiłam jeszcze o drugą, a potem trzecią paczka i wszystko zjadłam. Pyszność:)

To co? Do dzieła! Posłuchaj piękną kolędy i  upiecz cupcakes, by wejść w świąteczny klimat. Zaraz będziecie czuć zapach aromatycznych pierników w całym domu. Będzie Wam brakować tylko padającego śniegu, aby się poczuć całkiem jak na tym świątecznym filmie. Smacznego!!

 

 

 

Zrobiłam też wiszące ozdoby albo na choinkę, albo do powieszenia na lampie lub żyrandolu (tam ja je powiesiłam). Dom zrobił się bardzo świąteczny, bo uważam, że już przyszedł na to czas. Jak zrobiłam zdjęcie, pomyślałam, że jeśli kupicie jakieś ładne pudełko i włożycie do niego te ozdoby, będzie to wspaniały i niespodziewany prezent, prawda?!

Źródło przepisu: http://www.temperando.com

Piernikowe cupcakes

  • 3 filiżanki mąki
  • 1 filiżanka miodu
  • 1 filiżanka cukru
  • 1 filiżanka mleka
  • 2 łyżki masła w temperaturze pokojowej
  • 2 jajka
  • 1 łyżka sody
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka mielonych gożdzików
  • 1 łyżka cynamonu

Dobrze ubij w mikserze cukier, miód, masła i jajka. Dodawaj na przemian mleko i mąkę, ciągle ubijając. Dodaj sodę, cynamon, goździki i gałkę muszkatołową. Delikatnie wymieszaj łyżką. Wlej ciasto do papierowych foremek do cupcakes i wstaw do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na około 15 minut. Potem zmniejsz temperaturę do 100 stopni i piecz jeszcze 20 minut lub do czasu, gdy po wbiciu w ciasto wykałaczki i jej wyjęciu, wykałaczka będzie sucha. Ostudź.

Nadzienie

Niektóre nadziewałam masą krówkową orzechową.  Trzeba tylko zrobić dziurkę w środku cupcakes, dodać troszkę masy krówkowej i zatkać otwór kawałkiem ciasta.  Potem dekoruj do woli.

Polewa czekoladowa

  • 200g posiekanej czekolady deserowej
  • 150g śmietanki 30%
Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce i wymieszaj ze śmietanką. Dobrze wymieszaj i wstaw do lodówki na 20 minut. Dekoruj według uznania.

Acha, udekorowałam też niektóre cukrową posypką, pisakami cukrowymi i posypałam cukrem pudrem.

Miłego Weekendu!!

Jeśli smakowała Wam pierwsza wersja Rabanady, którą zrobiłam, z całą pewnością polubicie jeszcze bardziej tę wersję, na którą przepis podam Wam dziś. Jak mówiłam, to najpopularniejszy świąteczny deser w Brazylii. Przypominam, że potrawy które dodaję na blogu są z mojego regionu, czyli z Rio de Janeiro, ale są znane także w Sao Paulo… Ponieważ Brazylia jest taka duża, wiem że w niektórych regionach potrawy  różnią się od siebie, mają też rozmaite nazwy, więc możecie spotkać kogoś z Brazylii, kto np. nie zna czegoś, co znajdziecie u mnie na blogu. Może chociażby nie znać rabanady:). Powiem Wam, że ta wersja bardziej mi smakowała, bo rabanada nie jest za tłusta i na wierzchu jest troszkę chrupiąca, tak jak grzanki w sałatce. Pycha!!

Pieczona rabanada

  • 2 bagietki kupione dzień wcześniej
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • puszka mleka (użyć puszkę mleka skondensowanego do odmierzenia ilości)
  • 400ml mleka kokosowego
  • 200g rodzynków
  • 100g wiórków kokosowych
  • 4 jajka
  • cukier i cynamon do posypania (lub cukier cynamonowy)
Pokrój bagietkę na kromki i włóż je do naczynia nasmarowanego margaryną. Posyp rodzynkami i wiórkami kokosowymi bułkę. Ubij w blenderze mleko skondensowane, mleko kokosowe, jajka i mleko. Wlej do naczynia na bułki i wstaw do wcześnie rozgrzanego piekarnika. Piecz, aż bułki się zarumienią. Po wyjęciu z piekarnika posyp cukrem cynamonowym lub wymieszaj cukier z cynamonem i posyp.
Życzę smacznego!!
 

Kochani mam dziś dla Was typową świąteczną potrawę nie tylko z Portugalii, ale też z Brazylii. To aletria. Przyznam, że nie smakuje mi jej oryginalna wersja z gotowanym makaronem i dlatego nigdy jej nie robiłam. Ale znalazłam tutaj wersję, gdzie makaron jest smażony, a potem upieczony i po prostu się w tej wersji potrawy zakochałam. Poza tym zawiera nasze świąteczne orzechy włoskie, które też uwielbiam. Jeśli lubisz makaron na słodko, warto spróbować. Trudno mi określić jej smak. Jest trochę podobny do sernika… Nie wiem…Trzeba spróbować… Pychotka!!!!!!!!!!:)

 W tym tygodniu wzięłam się też za szycie i zrobiłam dla nas mikołajki but. Perfekcyjnie nie wyszło. Muszę trochę poćwiczyć. Myślę, że za rok zrobię prześliczne  i idealne mikołajki but.

Oto przepis na Aletrię z orzechami

  • 400g makaronu nitki (cienkie)
  • 200g masła
  • 500g sera ricotta
  • puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • 1 filiżanka posiekanych orzechów włoskich
Sos
  • 2 filiżanki cukru
  • 1 filiżanka wody
Roztop masło w dużym garnku. Dodaj makaron i smaż  ciągle mieszając łyżką, aż się usmaży. Zdejmij z ognia i odstaw. Rozgnieć ser ricotta widelcem i dodaj mleko skondensowane i połowę orzechów. Dodaj makaron do naczynia 22 cm i dodaj zrobioną wcześniej mieszankę sera z mlekiem i orzechami. Wszystko wymieszaj. Wstaw do rozgrzanego do 180 stopni piekarnika na około 20 do 30 minut.
Sos
Wymieszaj cukier z pozostałymi orzechami i wodą. Wstaw na mały ogień, ciągle mieszaj, aż się zrobi sos karmelowy. Wlej do upieczonego makaronu i dobrze ostudź. Udekoruj orzechami i podaj.
Ps. W oryginalnym przepisie trzeba dodać do naczynia połowę makaronu, wlać mieszankę, a potem dodać resztę makaronu. Nie polecam. Tak zrobiłam, ale makaron który jest na wierzchu jest strasznie kruchy, jak surowy.
Smacznego!!!

Czy lubicie dostać na prezent coś słodkiego i zrobionego własnoręcznie?? Ja ciągle powtarzam, że uwielbiam. Jeśli lubicie, to wspaniale, bo moja dzisiejsza propozycja na mikołajki to przepyszne maślane ciasteczka, których nie da się jeść pojedynczo, bo żołądek prosi o więcej, więcej i więcej. Ale jeśli nie chcecie podarować komuś ciasteczek, po prostu zróbcie je bez okazji, bo wspaniałe nadają się do zjedzenia przy szklance kakao, mleka lub herbaty. A może wolicie je z kawą?? Zrobiłam je aby podarować mężowi razem kubikiem, który pomalowałam w kolory Polonii Warszawa, jego ulubionej drużyny. Więc to także bardzo fajna propozycja, żeby komuś coś namalować. To proste, nie trzeba doświadczenia, trzeba tylko kupić kubek i marker do ceramiki i pozwolić wyobraźni działać. To świetna sprawa dla dzieci do zrobienia fajnych prezenty dla rodziców itd. Nawet jest zestaw dla dzieci, bardzo fajny, zobaczcie tu. To doskonała propozycja dla Was na prezenty:)

Teraz wróćmy do przepisu (znalezionego tutaj) na ciasteczka. Szybkie, bardzo maślane (lubię to), pachnące i idealne z lekkim smakiem migdałowym. Polecam bardzo!!!

Waniliowo-migdałowe ciasteczka

  • 300g mąki
  • 250g masła w temperaturze pokojowej (dodałam więcej, około 30g, aby rozwałkować ciasto i użyć wykrawaczek)
  • 75g cukru pudru
  • 150g mielonych migdałów
  • 1 torebeczka cukru wanilinowego
  • 8 łyżek cukru do posypania
Dobrze wymieszaj rękoma mąkę, masło, cukier puder i mielone migdały, aż ciasto będzie idealne do uformowania kuleczki. Jeśli chcesz wykroić ciasteczka, trzeba dodać trochę masła i starannie rozwałkować ciasto. Uformowane ciasteczka włożyć do blachy z pergaminem i wstawać do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni na około 10 do 12 minut. Ostudzić. W misce wymieszaj cukier wanilinowy z cukrem. Obtocz ciasteczka w cukrze i gotowe!!:)

 

Kochani, chcę Wam powiedzieć, że mój dom już pachnie świątecznie:) No właśnie, na blogu Słodziutkie Okazje zaczął się świąteczny sezon, który ja uwielbiam. Świąteczne potrawy, szukanie, kupowanie i/lub robienie samemu prezentów, świąteczny klimat w sklepach, światełka świecące wszędzie, ach… bardzo lubię to wszystko i tak jest w Brazylii. Jeśli przegapiliście poprzedni świąteczny sezon na moim blogu, możecie zajrzeć tutaj.

Ja już zaczęłam przygotowywanie świątecznych dekoracji do mojego domu, więc będzie dużo świątecznych inspiracji tylko dla Was.:) Pomysłów mam dużo, tyle, że chyba nie dam rady wszystkiego zrobić. Także będzie trochę świątecznych potraw, a powietrze będzie pachnieć tylko cynamonem, piernikami itd… Więc ponownie zapraszam.

 Na początek zrobiłam podkładki na kubki. Z malowaniem było dużo zabawy. Proste rzeczy czasami stają się wyjątkowe, jeżeli dodamy trochę wyobraźni, chęci i miłości, która skłania nas do tego, by sprawić komuś przyjemność.  Te podkładki zrobiłam dla siebie, ale sądzę, że byłyby fajne na świąteczny prezent, prawda??

A teraz podaję przepis na najprostsze ciasteczka na świecie(albo nie). Znalazłam ten przepis tu. Wyglądają cudownie, można na nie patrzeć bez przerwy, chrupać, a do tego dzięki nim w domu przepięknie pachnie. Nie mogłam się oprzeć na ich widok, więc musiałam sama się przekonać, jak smakują. Chyba już gdzieś je widzieliście. Zobaczyłam podobne, tylko w innym kształcie, które nazywane są Palmiers.  Więc, jeśli nie macie dużo czasu i chcecie zjeść lub podać smaczne ciasteczka  z herbatą (ja sama wolę ze szklanką mleka), oto przepis.

 

Cynamonowe ciasteczka (30 do 40 ciasteczek)

  • 400g ciasta francuskiego (miałam 2 opakowania po 250g każde)
  • 1 filiżanka cukru pudru
  • 1 jajko
  •  2 łyżki cynamonu

Rozgrzej piekarnik do 220 stopni. Rozwiń ciasto francuskie z opakowania. W misce wymieszaj cynamon z cukrem. Wysyp połowę tej mieszanki na ciasto. Tylną częścią łyżki dociśnij lekko tę mieszankę, żeby przywarła do ciasta. Ubij szybko jajka i posmaruj ciasto pokryte cukrem z cynamonem. Posyp znów całość resztą mieszanki cukru z cynamonem. Zawiń ciasto jak roladę i wstaw do lodówki na 15 minut. Potem pokrój ciasto na kawałki mające 0,5 cm grubości i ułóż na blasze pokrytej pergaminem. Nie martw się, jeśli ciasteczka na razie nie wyglądają idealnie. Gdy się upieką, będą piękne. Wstaw do piekarnika na 10 minut lub do czasu, aż ciasteczka się zarumienią.
Ciasteczka są niezbyt słodkie, ale smakują bosko. Ja po upieczeniu posypałam je odrobiną cukru kryształu z cynamonem. :)

A teraz po zjedzeniu kilku ciasteczek życzę Wam smacznego!!:)

Acha, aby dobrze rozpocząć ten cudowny, świąteczny czas, obejrzyjcie, jak włączono tegoroczną choinkę przy jeziorze Rodrigo de Freitas w moim mieście, czyli w Rio de Janeiro. Miało to miejsce 26 listopada. Oglądajcie do końca, bo warto!!

Kiedy zrobiłam te babeczki pierwszy raz, byłam zaskoczona ich wilgotnością. Poza tym są bardzo proste i szybkie do zrobienia. Bardzo mi smakowały. Dominuje w nich smak czekoladowy, nieco słabiej czuć marchewkowy, jeśli nie przypadasz za marchewkami. Idealne  do jedzenia z mlekiem, mniam. Nie mam dużo do powiedzenia, po prostu pycha i tyle!:) Gorąco polecam!

Babeczki czekoladowo-marchewkowe (18 sztuk w foremce 5cm)

Ciasto

  • 2 filiżanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 2 filiżanki brązowego cukru
  • 2 łyżki kakao
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 3 filiżanki drobno startej marchewki
  • 4 jajka
  • 1 filiżanka oleju

Polewa

  • 300g mlecznej czekolady
  • 100ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki miodu (dodałam tylko jedną, bo bałam się, że  polewa będzie bardzo słodka)
Sposób przygotowania
W misce wymieszaj mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól, cukier, kakao, cynamon i marchewki. Ubij jajka i dodaj do miski z suchymi składnikami. Dodaj także olej i wymieszaj. Wlej do papierowych foremek na babeczki ułożonych w metalowych formach i wstaw do rozgrzanego piekarnika. Piecz w temperaturze 180 stopni około 25 minut. Wyjmij z piekarnika i ostudź.
Teraz pokrój czekoladę na małe kawałki i dodaj do garnka do kąpieli wodnej. Ciągle mieszaj, aż całkowicie się roztopi lub roztop ją w mikrowalówce. Dodaj śmietankę i miód. Wymieszaj, aż polewa zrobi się jednolita i nabierze konsystencji lekkiego kremu. Wstaw do lodówki na 20 minut. Potem ubij w mikserze, aż krem się rozjaśni i zrobi puszysty. Dodaj do worka dekoracyjnego i udekoruj. Ja łyżką dodałam delikatnie trochę kremu do każdej babeczki. Posypałam czekoladową posypką i kakao. Po jakiś czasie krem wysechł i powstała błyszcząca i gładka polewa. Piękna!!
Smacznego!

Konfitura bananowa

Dodane przez: Maryw Desery, Przepisy
19
lis

To jest najbardziej znana i najczęściej robiona konfitura u nas. Tak mi się przynajmniej wydaje, w każdym razie u nas w domu na pewno. Babcia zawsze robiła tę konfiturą  i też z dyni na deser i jedliśmy ją bez żadnych dodatków łyżeczką… Cudowny czas, cudowna babcia, uwielbiała gotować tak jak ja. Więc dzisiaj mam do zaproponowania konfiturę bananową, którą można jeść z bułeczką lub sucharkami; z ciastem francuskim też świetnie smakuje. Tym razem jadłam ją z naleśnikami i ze śmietanką, a potem posypałam cukrem cynamonowym i też wyszła doskonale… Pierwszy raz jadłam ją z naleśnikiem i po jedzeniu spytałam samą siebie, dlaczego nie wypróbowałam tego wcześniej. Gorąco polecam.

Konfitura bananowa

  • 3 banany
  • pół filiżanki cukru (jeśli chcecie, żeby nie była za słodka, dodajcie mniej cukier)
  • 2 kawałki kory cynamonu
  • goździki (dodałam 3)
Obierz i pokrój banany na małe kawałki. Dodaj do garnka razem z cukrem, goździkami i korą cynamonu. Wstaw na średni ogień. Mieszaj od czasu do czasu, aby się nie przypaliło i gotuj, aż się zrumieni, czyli około 10 do 15 minut. Zdejmij z ognia i podaj na ciepło lub na zimno. Można także przełożyć ją do słoika i trzymać w lodówce.
Smacznego!!

Tarta kremowo-kokosowa

Dodane przez: Maryw Ogólne, Przepisy, tarty
9
lis

Już jakiś czas temu znalazłam w gazecie ” Guia da Cozinha” ten przepis i czekałam na dobrą okazję, aby go zrobić. Okazja się nie pojawiała, więc straciłam cierpliwość i upiekłam tę tartę bez niej. To szybki i bardzo kokosowy przepis. Gdy mąż na nią spojrzał, od razu powiedział, że to sernik, z błyskiem w oczach, ale niestety nie. To nie sernik, mimo że wygląda podobnie. Mogę powiedzieć, że smakuje fantastycznie. Zniknęła ze stołu od razu. Wy też spróbujcie.

Tarta kremowo-kokosowa (6 porcji)

  • 395ml mleka skondensowanego słodzonego
  • 1 filiżanka mleka
  • 5 jajek
  • 100g wiórki kokosowych
  • 1 filiżanka mąki
  • margaryna do smarowania formy
  • cukier do posypania
Ubij w blenderze wszystkie składniki. Nalej do nasmarowanej margaryną formy.Wstaw do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni na 30 minut lub do zrumienienia ciasta. Wyjmij z piekarnika i ostudź. Wstaw do lodówki na godzinę. Posyp cukrem i podaj.
Smacznego!!

Moja dzisiejsza propozycja to wytrawne muffiny. Kiedyś zrobiłam te muffiny, ale ty razem postanowiłam zmienić trochę przepis i dodać też ziarna. Muffiny upodobniły się troszeczkę do chleba fitness, który uwielbiam. Lubię chrupać te ziarna. Muffiny były puszyste, dodała trochę kruszonki, która sprawiła, że stały się jeszcze bardziej wyjątkowe. To była nasza wczorajsza kolacja. Zapraszam!

Muffiny z serem i suszonymi pomidorami (na 18 muffinów z foremki 5cm)

Ciasto:

  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 filiżanka mleka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżka cukru
  • 1 jajko
  • 2 filiżanki mąki
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50g utartego ser parmezan
  • 250g posiekanego sera mozzarella w zalewie
  • oregano do smaku
  • 1 łyżka ziaren orkiszu (można dodac więcej)
  • 1 łyżka ziaren słonecznika (można dodac więcej)
  • 4 suszone pomidory (można dodać więcej, nie dodałam bo są bardzo słone, a ja nie mogę jeść za dużo soli)

Kruszonka

  • mąka
  • masło
  • sól do smaku
Wymieszaj mąkę z odrobiną masła aż zrobi się konsystencja mokrego piasku. Przepraszam, ale zapominałam zmierzyć, ile dodałam mąki i masła, ale wiem że dacie radę.

Sposób przygotowania:

W misce wymieszaj mąkę, sól, cukier z proszkiem do pieczenia, oregano, ziarnami i serem parmezan. W drugiej misce ubij widelcem jajko z oliwą i mlekiem. Wymieszaj mieszankę suchą z płynną i dodaj  posiekany ser mozzarella, posiekane pomidory. Wymieszaj i już. Włóż foremkę papierową do zrobienia babeczek do foremki metalowej. Dolej ciasto do 3/4 wysokości foremki papierowej, posyp kruszonką  i wstaw do rozgrzanego  do 180 stopni piekarnika na około 20min lub aż się zarumieni. Podawaj od razu, czyli na ciepło:)

Życże smacznego i udanego weekendu!!:)

Happy Halloween

Dodane przez: Maryw Babeczki, Halloween, Ogólne, Przepisy
31
paź

Dziś Halloween, więc przygotowałam dla Was wampiry, białe szczury,oczy Frankesisteina i spalone ręce czarownicy – te ostatnie są chyba najstraszniejsze ze wszystkiego, co zrobiłam. Zainspirowałam się tu. Do picia krwista dłoń, do zrobienia której zainspirowała mnie lutka40 swoim postem. Po prostu strasznie polubiłam „jej” rękę. Podobała mi się też ta, którą znajdziecie tu.  Teraz do dzieła…

Oczy Frankeisteina

  • Okrągłe ciasteczka
  • rozpuszczalna biała czekolada
  • rodzynki lub M&M, albo coś innego
  • pisaki do dekorowania ciastek
Posmaruj czekoladą ciasteczka, tak by powstały oczy. Przyklej rodzynki i zrób żyły pisakiem.

Białe szczury
  • Jajka ugotowane i podzielone na pół
  • rzodkiewka na oczy i uszy
  • szczypiorek na ogon
  • suszony rozmaryn lub tymianek na wąsy
  • ogórek na nos
  • majonez do przyklejenia oczu i nosa
Aby przykleić uszy, nadetnij  jajko włóż ucho. Zrób też nacięcie z tyłu, by umieścić tam szczypiorek, który będzie ogonem.
Czerwone pająki
  • jajka podzielone na pół
  • papryki lub czarne oliwki
  • majonez
  • posiekany szczypiorek
  • sól
Usuń żółtko z jajka i wymieszaj je ze szczypiorkiem i odrobiną majonezu. Następnie nadziej jajka, pokrój paprykę i oliwki, z których powstaną nogi i ciało. Umieść je na jajku tak, by powstał pająk.
Spalone ręce
  • kiełbasa pokrojona na 4 części wzdłuż
  • migdały na paznokcie
  • ser
  • ketchup
  • musztarda
Ułóż kawałki kiełbasy, by powstała dłoń. Pokryj ją serem i wstaw do piekarnika na grill. Smacznego:)
Babeczki wampir

  • Biszkopt, jak lubicie (zrobiłam czekoladowe i dodałam rodzynki i kawałek czekolady)
  • biała czekolada
  • rodzynki na oczy
  • migdały na nos
  • tictac na zęby
  • pałeczki czekoladowe na włosy
  • pisaki do dekoracji ciastek
Po upieczeniu babeczki rozpuść białą czekoladę i posmaruj nią babeczki. Przyklej oczy i nos. Zrób włosy z pałeczek czekoladowych. Zrób usta pisakiem i przyklej tic taci.

  • Krwawa ręka
  • syrop truskawkowy zrobione według opakowania
  • rękawiczki plastikowe
  • woda
  • trochę żółtego i czerwonego barwnika
Zanim zaczniesz przygotowania, dodaj wodę do rękawiczek, trochę barwników i wstaw do zamrażalki. Potem, gdy będziesz podawać, włóż rękawiczkę lodową do syropu i podaj.
Wszystkie przepisy w tym roku, zrobiłam takie, aby dzieci mogły je same przygotować lub zrobić je z pomocą rodziców i dobrze się przy tym bawić.
Teraz mogę tylko Wam życzyć Miłej  zabawy:)

Potworki na Halloween

Dodane przez: Maryw Halloween, Ogólne, Przepisy
29
paź

Dziś pokażę, jak bardzo łatwo możecie się bawić z dziećmi bez wielkiego gotowania na Halloween. Moją dzisiejszą propozycją jest… zobaczcie poniżej. Wszystkie pomysły na Halloween z tego wypisu wzięłam z netu, nie pamiętam już skąd, bo jest ich tyle, że już się pogubiłam.

Potworki z marshmallow

  • Paczka marshmallow
  • Pisaki do tortów
  • goździki
  • patyczki do szaszłyków
  • cukierki Tic Tac
  • pisaki cukrowe czerwone
Trzeba tylko zrobić nacięcie w piance marshmallow, niezbyt głekokie i zrobić zęby z tic taców. Zrób oczy z gożdzików lub namaluj pisakami. Udekoruj pisakiem cukrowym, robiąc krew. Nadziej na patyczek i gotowe. Moje dzieci bawiły się nimi w teatrzyk…
Przyjazne duszki
  • gruszki
  • orzeszki w czekoladzie
  • rodzynki
  • pokrojona biała czekolada
Rozpuść czekoladę w kąpieli wodnej. Zamocz w czekoladzie gruszki i odstaw na talerz. Kiedy gruszki w czekoladzie będą prawie suche, przyklej oczy z orzechów i usta z rodzynków. Muszę powiedzieć, że są pyszne.

Zielony popcorn

  • Popcorn z mikrofalówki
  • masło
  • barwnik spożywczy zielony
  • sól

Zrób popcorn według instrukcji z opakowania.  Dodatkowo roztop masło i dodaj troszkę barwniku spożywczego. Polej popcorn, wymieszaj i posól.

 

Dyniowa zupa z mlekiem kokosowym

Dodane przez: Maryw Przepisy, Zupy
27
paź

Dostałam razem z gazetą „Poradnik domowy”, gazetkę „Obiady z pomysłem na cały miesiąc” i kiedy zaczęłam ją czytać, od razu zobaczyłam ten przepis na zupę dyniową. Natychmiast postanowiłam go zrobić, bo mamy sezon na dynie, a poza tym bo bardzo je lubię. Trzeba było tylko kupić mleko kokosowe. Kochani, powiem Wam, jeśli lubicie dynie i kokosy, zróbcie tę zupę. Smakuje fantastycznie, delikatna i bardzo mocno czuć smak mleka kokosowego. Tylko ja i moja młodsza córka jadłyśmy ją, bo mąż i starsza córeczka niestety nie lubią dyni. Zdradzę Wam, że bardzo cieszyłam się z tego, że jej nie lubią, bo zostało dużo zupy tylko dla mnie. Polecam bardzo gorąco!!!

Dyniowa zupa z mlekiem kokosowym (6 do 8 porcji)

  • 2kg dyni
  • łyżka cukru brązowego (teraz widzę, że zapomniałam dodać)
  • 4 posiekane cebule
  • 4 duże ziemniaki
  • 3 łyżki masła
  • 4 i 1/2 szklanki bulionu
  • szklanka leka kokosowego
  • 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne (nie dodałam)
  • sól i pieprz

Dynię obrać, wydrążyć, miąższ pokroić w drobną kostkę. Ziemniaki obrać, umyć i także pokroić w kostkę. Przełożyć do rondla, dodać szklankę wody i mleko kokosowe, posolić. Dusić, mieszając od czasu do czasu, aż dynia się rozgotuje. W drugim rondlu roztopić masło, skarmelizować na nim cebulę. Dodać miąższ z dyni i ziemniaków, pieprz cayenne, zmiksować całość na gładką masę. Dodać bulion, wymieszać, gotować 10 min., doprawić solą i pieprzem. Posypać świeżymi kiełkami lub natkę pietruszką. Ja posypałam ją szczypiorkiem.
Smacznego!!!!

 

Wreszcie zbliża się Halloween, czas, kiedy mogę wykorzystać wszystkie pomysły na makabryczne jedzenie i świetnie się przy tym bawić. Tym razem zrobiłam super babeczki o smaku Churros, a skoro jesteśmy w tygodniu Halloween, udekorowałam je dynią zrobioną z lukru plastycznego. Pewnie słyszeliście już o Churros, bo ten smakołyk jest bardzo popularny w Hiszpanii, a także w Ameryce łacińskiej. W Brazylii wszędzie spotykamy na ulicy sprzedawców z budkami na kółkach  sprzedających te smaczne rurki, tylko że u nas są nadziewane masą krówkową. Świetnie smakują i dlatego postanowiłam od razu zrobić te babeczki, gdy tylko je tutaj zobaczyłam. Po prostu nie mogłam się oprzeć i zrobiłam… Mniam, smak z dzieciństwa… Pychotka i gorąco polecam.

Babeczki churros

  • 250g masła
  • 2 filiżanki cukru
  • 4 jajka
  • 1 filiżanka mleka
  • 2  3/4 filiżanki mąki
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego (nie dodałam)
  • 1 łyżka cynamonu w proszku
  • 1 1/2 łyżka proszku do pieczenia
Rozgrzej piekarnik do 180 stopni. Ubijaj mikserem masło z cukrem na średniej prędkości przez 3 minuty. Dodaj żółtka jedne po drugim, za każdym razem dobrze mieszając. Dodaj cynamon i dobrze ubij. Zmniejsz trochę prędkość, dodawaj mąkę na przemian z mlekiem. Nie ubijaj dokładnie. Ubijaj tylko, aby połączyć składniki z miksturą. W innej misce ubij piankę z białek. Wtedy dodaj proszek do mieszanki i ręcznie wymieszaj. Potem dodaj delikatnie piankę. Nalej ciasto do papierowej foremki włożonej do formy do babeczki. Piecz na dolnej blasze piekarnika, aż się zarumieni albo gdy po włożeniu wykałaczki, ta będzie sucha. Wyjmuj z piekarnika i odstaw na 5 minut. Potem ustaw babeczki na kratce, nawet tej z piekarnika i ostudź.
Nadzienie i krem
  • mieszanka cukru z cynamonem
  • masa krówkowa
Nadziej babeczki za pomocą worku do wyciskania i od razu udekoruj kremem. Posyp cukrem z cynamonem.
Smacznego!!

Te bułeczki są u nas bardzo popularne i mają różne rodzaje nadzienia, dodaje się do nich ser, szynkę itd. Dziś zrobiłam prostą wersję. Byłam bardzo zadowolona z tego przepisu. Polecam bardzo te mięciutkie, smaczne i proste bułeczki na śniadanie na słodko lub na słono. Warto!!

Bułeczki z ziemniaków

  • 4 łyżki cukru
  • 3 łyżki wody
  • 600g ugotowanych i rozgniecionych ziemniaków
  • 750g mąki
  • 60g drożdże
  • 1 żółtko do smarowania
  • 1 łyżka mleka w proszku (nie dodałam)
  • 1/2 filiżanka margaryny
  • 2 jajka
  • 1/2 łyżka soli

Dodaj mąkę i ziemniaki do dużej miski. Dodaj mleko w proszku, cukier, margarynę, sól i dobrze wymieszaj. Dodaj jajka, drożdże i wodę.  Zagnieć ciasto, aż będzie jednolite, jeśli trzeba dodaj trochę wody i mąki. Uformuj dużą kulę i posmaruj olejem stół i powierzchnię ciasta. Zawiń ciasto folią spożywczą i odstaw na 10minut. Uformuj kuleczki z ciasta i ułóż na blasze nasmarowanej margaryną i posypanej mąką, zostawiając przerwy między nimi. Posmaruj za pomocą pędzla margaryną każdą bułeczkę i odstaw na godzinę. Wstaw do rozgrzanego piekarnika  i piecz około 30 minut. Podawaj na ciepło.

Smacznego!!

A to koniec zaległych postów:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...